poniedziałek, 8 października 2007

Platforma Partii Nosorożców

Bryan Gold z Kanadyjskiej Partii Nosorożców określił, że platforma partii ma dwie stopy wysokości i jest zrobiona z drewna. "Moją platformą jest ta, na której aktualnie stoję". Kandydat Ted 'not so' Sharp (gra słów: Sharp oznacza "ostry", "błyskotliwy", not so sharp – "niezbyt bystry") startował w wyborach w Ontario przeciw Florze McDonald z wyborczym hasłem "Fauna, nie flora", obiecując równą reprezentację fauny. Stanowisko Sharpa wobec dyskutowanego wówczas problemubyło jasne: "Jeśli zostanę wybrany, obiecuję nigdy nie dokonać aborcji". Członek partii i piosenkarz Michael Rivard wykorzystał przedwyborczy czas antenowy partii na przemówienie o treści: "Mam dla Państwa dwie rzeczy do powiedzenia: seler i chodnik. Dziękuję, dobrej nocy". Partia Nosorożców obiecywała także nie dotrzymywać żadnych obietnic (był to punkt ich programu, który – jak twierdzili – został podchwycony i zrealizowany przez pozostałe partie). Obiecywali też, że jeśli zostaną wybrani, zażądają ponownego przeliczenia głosów. Inne obietnice dotyczyły: uchylenia prawa grawitacji redukcji prędkości światła, jako że jest zdecydowanie za duża itp.

Czy to był żart? Nie... mimo swojego dość populistycznego podejścia do spraw politycznych Kanady rośli w sondaże. Partia przestała działać w 1993 roku. Zdecydowała się wtedy zbojkotować wybory federalne, w związku z nowym prawem, które wymagało od partii, które nie zarejestrowały kandydatów w przynajmniej 50 okręgach wyborczych, zapłacenia 1000 dolarów za każdego kandydata. Jeżeli przetrwałaby? Kto wie jak dziś wyglądałby Kanada. Może część tych obietnic zostałoby zrealizowanych?

Brak komentarzy: